HTC Desire C problem z odblokowaniem po „uśpieniu” – rozwiązanie

HTC Desire C

Telefon HTC, kiedyś obiekt westchnień dzisiaj też ale z innych powodów. Powody w sumie prozaiczne aczkolwiek irytujące. Chodzi o to, że są to teraz telefony bardzo awaryjne.

Ale do rzeczy. Chciałbym podzielić się swoim odkryciem, które wyeliminowało, przynajmniej na razie, konieczność wysłania telefonu do serwisu HTC. Jaki był objaw. Otóż po wygaszeniu ekranu czyli przejściu w stan uśpienia nie można telefonu odblokować ponieważ ekran cały czas jest ciemny. Telefon generalnie działa czyli słyszymy, że ktoś dzwoni ale nie możemy go odebrać ponieważ ekran jest wygaszony. Próby odblokowania telefonu przyciskiem włączania wzmagają tylko naszą frustrację ponieważ po naciśnięciu w/w przycisku przez sekundę miga nam tapeta z pierścieniem i znowu ciemność. Pomaga jedynie wyciągnięcie baterii i ponowne włączenie telefonu.



Trochę czasu minęło aż mnie natchnęło co może być przyczyną i nie była to karta pamięci firmy GOODRam. Na początek zresetowałem ustawienia do fabrycznych i już się wydawało, że kryzys opanowany. Niestety później znowu pojawił się problem. Podejrzenie padło na w/w kartę pamięci. Karta out a tu problem nie znika. Dodatkową trudnością w diagnozie był fakt, że to telefon córki i nie miałem pełnej kontroli nad urządzeniem. Tzn. jak działał to instalowała różne rzeczu typu tapety, gry itp. Ja to usuwałem i tak w kółko.

Podczas kolejnego razu gdy nie mogłem włączyć telefonu ze stanu uśpienia i włączeniu go po kolejnym wyciągnięciu baterii stwierdziłem, że ekran jest przyciemniony i nic na nim widzę. W ustawieniach jasności dałem na maxa i wróciłem do testowania. Jakież było moje zdziwienie gdy telefon włączał się z uspienia bez problemu.

Reasumując. Jeśli nie możemy włączyć telefonu z tzw. uśpienia, sprawdźmy ustawienia jasności i dajmy jaśniej albo ustawmy automatyczne zarządzanie. U mnie zadziałało i telefon funkcjonuje od tej pory bez problemu.

Podziel się!
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  

Dodaj komentarz